Z praw, co świat bierze za wzór i prawidło86,
Gdy nie masz jeźdźca, co by nim kierował87?
O! gdybyś dobrze czuła i pojęła,
Co ci potrzeba i co Bóg ci mówi,
Sama cezara za pana byś wzięła!
A teraz, patrzaj, jako się narowi
Motłoch, nie czując lejca ni ostrogi.
Lecz ty Albrechcie, germański cezarze88!
Ty, coś opuścił ten lud, co dziś z drogi
Zbacza bez ciebie: niebo cię ukarze