Byłem rozkazem niewiasty wezwany,
A ona była tak piękna i święta,
Że ją sam o jej prosiłem rozkazy.
Więcej jak gwiazdy błyszczały jej oczy,
Z ust jej szły pełne słodyczy wyrazy,
Głos jej anielski, dźwięk mowy uroczy:
»Duszo na chlubę Mantui poczęta,
O! której sława przez tak długie lata
Trwa i trwać będzie aż do końca świata!
Wiedz, mój przyjaciel zabłąkał się nocą,