Gdyby nie dobry nasz świadek, sumienie,
Które pod zbroją nam czystości swojej
Serce umacnia, zagłusza zwątpienie.
Widziałem, wierzcie na słowo poety,
Tułów bez głowy, jako inne cienie
Szedł równie dobrze sporym krokiem chodu,
A w ręku trzymał swą uciętą głowę;
Głowa na włosach na obraz latarni
Zwieszona, z gestem bolesnym męczarni
Patrzając na nas, mówiła: Niestety!