Teraz sam rozważ umysłem swobodnym,
Kto był Franciszka towarzyszem godnym,
Łodzią Piotrową sterować w jej biegu197,
Na pełnym morzu gnać ją do jej brzegu?
Nasz Patriarcha! Cześć dla zakonnika,
Który ścieżkami chodzi Dominika;
On barki dobrym towarem naciska.
Dziś jego trzoda nowej paszy chciwa198,
W zagrodach swoich niechętnie przebywa,
Wciąż się na różne rozbiega pastwiska.