Bo w nim te słowa najwyraźniej brzmiały:

«Wstań i zwyciężaj!» choć szły mimo ucha,

Jak temu, co nie rozumie, a słucha.

Miłość mnie taką pociągała siłą,

Że dotąd żywiej serce me nie biło

Do więzów, które dźwigać mi tak miło267!

Może ja mową zbyt zuchwałą błądzę,

Kiedy śmiem niżej kłaść pod tą rozkoszą

Niewysłowioną rozkosz podziwiania

Uroczych oczu, gdzie gaszą me żądze.