Z wiernym odciskiem wewnętrznej pieczęci;

Nie, żeby z nas kto mógł coś więcej wiedzieć

Przez twoje słowa: co myślisz w tej dobie?

Lecz, żebyś śmiał swe pragnienie powiedzieć,

A drugi słysząc, podał napój tobie».

— «Drogi mój szczepie, coś wrósł tak wysoko!

Jak rozum ziemski widzi, że nie może

Dwóch kątów tępych zamykać trójroże328,

Przygodne rzeczy, nim się staną w sobie

Tym, czym być mają, tak widzi twe oko,