Patrz, z tylu świateł tej orlej budowy,
Te, co oczyma iskrzą z mojej głowy,
Na pierwszych szczeblach tu stoją najwyżej.
Patrz, ten co błyszczy w środku mej powieki,
Świętego Ducha piewcą był przed wieki389,
Po miastach arkę obnosił przymierza,
Teraz tu wartość swych piesień390 odmierza
Miarą nagrody i sam je ocenia
Wedle ich skutków i łaski natchnienia.
Z pięciu tworzących świetny łuk brwi mojej,