Jeśli, jak mówię, zwrócisz wzrok ode mnie».
Zwracając oczy, jak chciała, widziałem
Ze sto sfer małych, co się gronem całem
W promienie wspólne stroiły wzajemnie.
Stałem podobny ostrożnej osobie,
Co ukrywając ostrze żądzy w sobie,
Nie śmie z pytaniem wymknąć się nie w porę.
Większa z tych pereł i najwięcej słodka
Ciekawość moją ukoić zstąpiła.
«Gdybyś» głos taki przemówił z jej środka: