Blaskiem swym oczu uwagę wywoła.

Widziałem, zda się, orszak cieniów nowy

Rozwierał usta skore do rozmowy:

Dlatego łatwo w błąd przeciwny wpadłem

Temu błędowi, co miłość złudzeniem

Między człowiekiem zatlił a strumieniem47.

Chcąc widzieć cienie, azali zwierciadłem

Były obite, ciekawie patrzałem,

Skąd wychodziły, z jakich ciał poczęte?

I nic nie widząc, wzrok znowu zwracałem