Warknie jak chmura piorunem rozbita,

Z dźwiękiem tej boskiej porównana liry451

Koronującej szafir nad szafiry,

Jakim najczystsze niebo błękitnieje.

«Jestem miłością, anielskim kochaniem,

Krążę wokoło z szybkością wirową

Wzniosłej radości poczętej z żywota452,

Co był, jak świata wróżyły nadzieje,

Pożądanego naszego mieszkaniem.

I krążyć będę, o niebios królowo!