A Bóg wie, jakie było moje życie.
Światłość, co w prawą żywe ognie nieci
I całym blaskiem naszej sfery świeci,
Co z ust mych o mnie słyszałeś w tej dobie,
Podobnie w duchu tak myśli o sobie.
Jak ze mnie, równie mimo ślub zrobiony,
Zdjęto z jej czoła cień świętej zasłony.
Lecz gdy wróciła w świat pomimo woli
I w swe nałogi, co ją dotąd boli,
Serce jej ziemską skazą niesplamione