Składają ręce i całym orszakiem
Modlą się, łącząc swe prośby z moimi».
W mówcę przez Boga ukochane oczy
Utkwione dały nam znać jako posły,
Jak głos modlitwy dla niej jest uroczy;
Potem na wieczne światło się podniosły,
Trudno uwierzyć, że twór w takie słońce
Zatapiał oczy tak przenikające.
Do kresu wszystkich mych żądz, gdym z zapałem
Zbliżał się, czułem, zdumion nie po mału634,