W letarg mnie większy wtrąca chwila jedna,
Niż świat dwudzieste i więcej stulecie,
Odkąd na wielkie Neptuna zdziwienie
Po morzach Argów pławiły się cienie.
Duch mój tym światłem zachwycony żywem,
Coraz się większym zapalał podziwem;
A tej światłości skutek tak uroczy,
Że niepodobna od niej zwrócić oczy,
I patrzeć w inną rzecz z uwagą nową,
Jeżeli dobro jako przedmiot woli