Ten ziemię ściska i zbiera ją w siebie.

Łuk tych instynktów wypuszcza swe groty

Na bezrozumne i wyższe istoty

Przez duch i miłość; Ten, co nim tak mierzy,

Opatrznym światłem niebo wypogadza1155

Gdzie pierwsze Rucho jak najchyżej bieży.

I moc tej struny teraz nas tam niesie,

Która kieruje lecące z niej strzały,

Ażeby wszystkie do celu leciały,

Aby utkwiły w wesołym ich kresie.