Dziwić twe ze mną tu wniebowstąpienie,

Niż gdy spadają na dół z gór strumienie.

Byłoby dziwniej, gdybyś tam na dole

Gnuśniał1156 w spoczynku, mając wolną wolę,

Niż gdyby płomień wzbijać się ochoczy

Zarył się w ziemię jak kret, co ją toczy».

I potem w niebo podniosła swe oczy.

Pieśń II

(I. oddział, siedem kół planetowych. Na Księżycu. Koniec pouczenia o wszechświecie (o plamach na Księżycu))

Tłumie, coś płynął słuchać mnie ciekawy1157