Łódką w ślad mojej śpiewającej nawy,

Zawracaj wiosłem w brzegi za pogody,

Nie tobie za mną żeglować przez morze,

Tracąc mnie z oczu zabłądziłbyś może.

Ja płynę dotąd w nieżeglowne wody,

Żagiel mój tchnienie rozdyma Minerwy1158,

Apollo ster mój, grono Muz dziewięciu

Gwiazdą niedźwiedzic wzrok żeglarza nęci.

Ty mała garstko! Co wcześnie bez przerwy

Po chleb aniołów wyciągałaś szyję,