Rozpromieniła na wsze nieba strony.
Chcesz wiedzieć, jaka nasza dola w niebie,
Sam, jako raczysz, nasycaj tu siebie».
Tak mówił jeden duch; a Beatryce:
«Mów, mów z ufnością, myśli twe bez trwogi
Otwórz przed nimi, uwierz w nich jak w bogi».
— «Widzę, że w świetle własnym masz twe gniazdo,
Ponieważ świeci przez twoje źrenice
Gdy się uśmiechasz: duszo świątobliwa!
Ktoś ty, ja nie wiem; dlaczego z tą gwiazdą