Była to czwarta rodzina1302, rodzina,
Którą jej Ojciec karmi bez łaknienia,
Ich oświecając światłem objawienia,
Jako się z Niego Duch i Syn poczyna,
Wtem Beatrycze mówiła: «Bez końca
Dziękuj i módl się do aniołów słońca1303
Że ciebie skrzydłem niecielesnej jazdy
Do tej widzialnej raczył podnieść gwiazdy».
Nigdy tak żywo serce śmiertelnika
Modlitwa cześcią Boga nie przenika,