Dość mówić o nim! Nowy jęk z uboczy
Wpadł w ucho moje, wytężyłem oczy.
Mistrz mówił: «Synu, patrz mury olbrzymie,
Ujrzysz za chwilę miasto, Dis na imię,
Mieszkańcy żyją tam w ogniu i dymie».
A ja: «W dolinie postrzegam zaiste
Miasto meczetów128, ich mur się czerwieni,
Jakby się wyrwał dopiero z płomieni».
Mistrz odpowiedział: «Ognie wiekuiste,
Które w ich wnętrzach żarzą się i płoną,