Tyle wlał światła, ile jego złożył
W naturze ludzkiej, czym ją uwielmożył,
Ten, który pierwsze jak i drugą stworzył.
Co wyżej rzekłem, również tym zdziwiony,
Opowiadając, że błogosławiony,
Którego w piątym świetle duch zamknięty,
Nie ma równego, choć z matki poczęty.
Teraz co mówię, zwróć na to baczenie;
A moje słowa i twoje wierzenie
Zetkną się w prawdzie węzłem rozumowym,