Co być i nie być wydają się oku;
Zdało się, że nowe widziałem istoty,
Tworzące jakby obwód światła złoty,
Opasujący te dwa kołowroty;
Świętego ducha odblask rzeczywisty!
Którego blaski tak się razem wzmogły,
Że ich me oczy wytrzymać nie mogły.
Lecz Beatrycze, kiedym spojrzał na nią,
Tak miała uśmiech piękny i uroczy,
Że to widzenie musi być wbrew chęci