Miłość mnie taką pociągała siłą,

Że dotąd żywiej serce me nie biło

Do więzów, które dźwigać mi tak miło1403!

Może ja mową zbyt zuchwałą błądzę,

Kiedy śmiem niżej kłaść pod tą rozkoszą

Niewysłowioną rozkosz podziwiania

Uroczych oczu, gdzie gaszą me żądze.

Kto wie, że piękność nam światła odsłania

Coraz to żywsze, im wyżej nas wznoszą,

I żem w tej chwili w oczy mojej pani