Ściągam zasłonę, oto się odkrywa,

O którą pytasz, Sprawiedliwość żywa.

Chcesz mówić; zda się mówiącego słyszę:

Człowiek zrodzony nad Indu brzegami,

Choć o Chrystusie nie czyta, nie pisze,

Dobre uczynki rad godzi z chęciami,

O ile rozum może rządzić głową,

Czysty jest czynem i myślą, i mową,

A że umiera bez chrztu i bez wiary,

Gdzież sprawiedliwość jego przyszłej kary?