Gdzie jego wina, jeśli on nie wierzy?

Co za trybunał twój z tak bystrym okiem,

Co o tysiące mil chce sądzić wzrokiem,

Który przestrzenie ledwo na piędź mierzy.

Kto z was tak ze mną szermuje na słowo,

Gdyby nie światłość Pisma wam święcąca1503,

Musiałby wątpić i wątpić bez końca.

Rozumie ziemski, zły siew twego pola,

Sama przez siebie dobra Arcywola1504,

Jak Arcydobro, nigdy swego chcenia,