Patrz, ile świateł dałam pod twe stopy,

Abyś, o ile podobna, wespoły

Myśli i serce wesołe przedstawił

Tłumowi, który pod niebieskie stropy

Triumfujący leci i wesoły».

Wszystkie sfer siedem w bezmiernej przestrzeni

Wzrok mój przeglądał i nasz glob się jawił

Przy nich tak mały, tak lichy z wejrzenia,

Ażem się zaśmiał. Kto ten świat mniej ceni,

A myślą wzlata wciąż w Królestwo Boże,