Piękny początku, zły będzie twój koniec
Ale Opatrzność, która ze Scypionem
Broniła niegdyś chwałę świata w Rzymie,
Przyjdzie mu w pomoc, w co wierzę z zapałem!
Synu, gdy w świat twój jako ciężki ciałem
Wrócisz, otwieraj usta, niech kto żyje
Słucha, a nie kryj, czego ja nie kryję.»
A jak z powietrza kędzierzawym szronem
Paździerzą śniegi miękko spadające,
Gdy Koziorożec bodzie rogiem słońce;