Wzrok swój i miłość w jeden punkt utkwiło.

Ty w jednej gwieździe, co świecisz zaiste

Na rozkosz duchów, o światło troiste!

Jeśli im patrzeć na ciebie tak miło,

Spojrzyj na ziemię, jaka burza nasza!

Jeśli przybyły z tej strony lud dziki1727,

Gdzie ciągle w krąg się Helice unasza1728,

Z czułą jak matka miłością, tęsknotą,

Za swoim synem, polarnym Beotą1729,

Patrząc na Romę, jej wielkie pomniki,