Na krzyk ich brzegiem idący porzecznym

Mistrz stanął; do mnie obrócił się twarzą

I rzekł: «Stań, jeśli chcesz być dla nich grzecznym:

Gdyby nie ognie, co te piaski skwarzą,

Rzekłbym, że witać z skwapliwością całą,

Więcej by tobie niźli im przystało».

Gdyśmy stanęli, starą pieśń okrzyków

Cienie zawyły z boleści wyrazem,

Kręcąc się w kółko wszyscy trzej zarazem250

I obyczajem nagich zapaśników