Różnie w powieściach brzmi ta historyja!

Niejeden tutaj grzbiet biczami sieką,

Pełno tu moich ziomków Bolończyków;

Pomiędzy Reno a Saweny278 rzeką,

Więcej nie spotkasz nawykłych języków

Do wymawiania sipa zamiast sia279;

Gdy chcesz świadectwo mieć tej prawdy godne,

Wspomnij na nasze łakomstwo przyrodne.

Gdy mówił, szatan uderzył go biczem:

«Idź,» krzyknął, «z swoim gronem wszetecznieczem,