Czy mu tak ognie czerwone dopiekły?»
«Jeśli chcesz» mówił «zejść na dno tej jamy,
Dzieje ich zbrodni z ichże ust poznamy».
A ja: «Ty pan mój, jam sługa twej woli,
A sługa robi, co mu pan pozwoli».
I wstąpiliśmy na łuk czwartej tamy,
Tuż ponad fosę pokłutą dziurami.
Mistrz na dno fosy sprowadzał mnie z góry
I przyprowadził do otworu dziury,
Skąd duch boleśnie skarżył się udami288.