Jak się domyślasz». Nie zwlekając chwili
Odpowiedziałem, tak jak mi kazano.
Duch kręcąc stopy konwulsyjnym ruchem,
Mówił z westchnieniem głębokiem i głuchem:
«O co mnie pytasz? Jeśliś wiedzieć chciwy,
Jaki w tej dziurze jest duch nieszczęśliwy,
Wiedz, że płaszcz wielki był moją odzieżą292.
Jam syn, zaiste, niedźwiedzicy matki293
Pragnąc wychować pokrewne niedźwiadki,
Aby na złotym wierzgały obroku,