Skaczą nad wody i majtkom źle wróżą,

Tak niejednego grzbiet nagi grzesznika

Dla ulgi w bólu nad smolne powierzchnie

Błyśnie, to na dno błyskawicą pierzchnie;

A jako w stawie, przy ścieku poników344,

Trzoda żab z wody swe głowy wytyka,

Podobnie głowy sterczały grzeszników.

Lecz Jeżobroda gdy przyszedł, wespoły

Szybko do wrzącej rzucali się smoły:

Widziałem, myśląc teraz, czuję dreszcze,