A dumny z króla Teobalda drużby,
Kryjomie346 pańskie frymarczyłem łaski;
Za grzech ten w smolne wrzucono mnie żary».
Zęboknur, który jak dzik wkoło pyska
Dwa kły zakrzywia, stojąc tuż przed nami,
Dał jemu uczuć, jak kaleczy kłami.
Lecz mysz trafiła na koty nieuki;
Już Jeżobroda potężnie go ściska
I mówi: «Odejdź, on nam nie uciecze».
A obrócony do wodza, tak rzecze: