Ciesz się, Florencjo! Twe skrzydła olbrzymie

Przez ląd i morze szeleszczą w tej dobie,

Nawet do piekła zaniosły twe imię.

W kręgu złodziei, daj wiarę zaklęciu,

Obywateli twych znalazłem pięciu393,

A co mnie wstydem rumieni i tobie,

Zda się, nie robi wielkiego zaszczytu,

Jeśli po ranu394, w marzeniach przedświtu,

Marzących sny są prawdziwsze niekiedy,

Wkrótce się dowiesz, co ci życzy Prato395