Kiedy Fortuna twarz swą odwróciła

Od wielkich Trojan, tak że jednej chwili

Społem królestwo i króla stracili,

Hekuba smutna, niewolnica chora,

Płacząc nad ciałem swego Polidora467,

Jak pies szalona w swej boleści wyła,

Tak boleść wszystkie jej zmysły zmąciła!

Jednak Tebanie i Trojanie wściekli,

Choć tyle zwierząt i ludzi wysiekli,

Nie pastwili się z okrucieństwem takiem: