A mincarz477: «Bluźnisz na twą gębę całą,
Bo jeśli pragnę i mam spuchłe ciało,
Tyś sam w gorączce i gore ci głowa.
Ażebyś lizał Narcyza zwierciadło478,
Krótka by ciebie skłoniła przemowa».
Gdym był zajęty ich kłótnią zajadłą,
Mistrz rzekł: «Czas, abyś tę gawiedź porzucił,
Niewiele braknie, bym z tobą się skłócił».
Na głos ten jam się do mistrza obrócił,
Ogromnym wstydem spłoniony na twarzy;