Jakby świętego Piotra szyszka w Rzymie484.
I inne kości miał równie olbrzymie:
Tak, że począwszy od pasa w pół ciała,
Trzech Fryzów rosłych, daremna ich chluba,
Ledwo by wzrostem doszli mu do czuba485;
Bo jego wzrostu potworna wyżyna,
Mogła, jak studni kończyły się zręby,
Do miejsca, człowiek gdzie płaszcz swój zapina,
Mieć miar trzydzieści wielkiej rzymskiej palmy486.
Rapho Lmaj Amec! jakaś mowa brzmiała