Przyśniło mi się, że biskup zawzięty

Polował wilka z małymi wilczęty,

Na owej górze, co wzniosłymi szranki

Z pizańską ziemią i Lukką graniczy515.

Już chudą psiarnię zemkniono ze smyczy,

Hrabia Gwalandi, Sismondi, Lanfranki

Szczują na czele, zdobycz będzie łatwa:

Już wilk znużone zatrzymuje kroki,

Upada wreszcie i ojciec, i dziatwa:

I widzę kłami rozprute ich boki.