Zerwijcie z twarzy mej twardą zasłonę,

Ulżyjcie bólem serce przepełnione,

Niechaj wyleję choć jedną łzę ciepłą,

Bo już mi oko i serce zakrzepło».

A ja: «Chcesz, abym ulżył ci w cierpieniu,

Kto jesteś, nazwij siebie po imieniu;

Gdy nie usunę twoich łez przeszkodę,

Bodajbym w lodach tych na wieki siedział!»

«Brat Alberigo jestem» odpowiedział520,

Zły owoc z mego wyrasta ogrodu