I tu za figę mam daktyl w nagrodę521».

— «Czy już umarłeś?» rzekłem drżąc od chłodu,

A on: «Nic nie wiem, odkąd tu drętwieję,

Co z moim ciałem na świecie się dzieje.

Bo Ptolomea ma te przywileje,

Że często dusza wpada w nią niebacznie,

Nim Parka przędzę rwać dni naszych zacznie.

A gdybyś chętniej zdjął lód z moich powiek,

Wiedz, że gdy zdrady dopuści się człowiek522,

Ciało dyjabłu odkazuje dusza,