Przejść dla podróżnych pieszo rzecz nienowa

Ale tam lecieć trzeba było górą,

Mieć wielkiej żądzy i skrzydło, i pióro,

By zdążyć za tym, co kojąc mą trwogę,

Budził nadzieję, torował mi drogę.

Wiódł nas jar wąski w skali rozszczepany588,

Nas z każdej strony ściskały jej ściany.

Ścieżka dla stopy zbyt śliska i stroma

Radziła nogom pomagać rękoma.

Gdyśmy już byli na błoniu odkrytem,