Że syna swego uściskał mordercę615.

Tam hrabia Orso616, który jak się skarży,

Zniósł kaźń nie z winy swojej, lecz z potwarzy,

Za co dziś ciężkie sumienia wyrzuty

Pani Brabantu koi w łzach pokuty.

Gdym się uwolnił od tych wszystkich, którzy

Prosili tylko, aby za nich prosić,

Iżby w tych miejscach nie cierpieli dłużej

I mogli wieczne osiągnąć wesele,

Rzekłem do mistrza: «Ucz mię, co mam wnosić?