Co spełnić miała ich tu męka własna,
W owych zaś czasach, gdym ja myśl mą głosił,
Grzech nie mógł cudzym gładzić się pacierzem.
Bo i proszący, i ten, za kim prosił,
Nie byli z Bogiem złączeni przymierzem.
Lecz przestań zgłębiać myśli tajemnicze,
Aż ci to powie ta, której oblicze
I twój ci umysł, i prawdę rozjaśni,
Chcę mówić — aż cię spotka Beatrycze.
Ujrzysz ją wkrótce na szczycie tej góry,