Niźli syn jego Wencesław brodaty,

Co płodził nierząd ze swymi gamraty.

Ten płaskonosy638, co z dobrym Henrykiem639

Jakieś poufne prowadzi rozmowy,

Umarł zmykając przed swym przeciwnikiem,

Na wstyd i skazę liliji herbowej;

Patrz, jak pierś tłucze z zgryzoty i bólu!

Patrz, drugi wzdycha, i na pięść swej dłoni

Jak na wezgłowie skroń poważnie kłoni;

Widząc wcielone zło w Filipie królu,