On mówił, «drzwi te nie staną otworem:

Jeden z tych kluczów jest droższy, lecz drugi

Wymaga sztuki i nauki długiej,

Albowiem zamku sprężynę odgina.

Piotr mi je dając, tak mnie upomina:

»Lepiej z pomyłką otwieraj drzwi święte670,

Niż gdybyś trzymał drzwi te wciąż zamknięte,

Niech tylko grzesznik do stóp mych upada«».

I pchnąc do środka drzwi święte, powiada:

«Idźcie! niech w posłuch pójdzie rada szczera,