Aby wykupić więźnia przyjaciela,
Którego Karol więził od lat wiela,
I czuł w swych żyłach wszystkich pulsów drżenie!
Dość mówić o tym; ciemne są me słowa,
Lecz wkrótce myśl, co pod nimi się chowa,
Postępkiem ziomków twoich oświecony,
Ujrzysz wyraźnie spod tych słów zasłony.
Czyn ten wycofał z woli niebios Pana
Z krańców czyśćcowych duszę Prowencana».