Promienie dla się zmarłe pożegnały.
Imaginacjo! czasem tak daleko
Skrzydło twe z sobą człowieka porywa796,
Że on nie słyszy, nie widzi powieką,
Jak wkoło niego z tysiąc trąb przegrywa.
Cóż cię ożywia, gdy nie bodą zmysły?
Oto ożywia cię promień wybłysły
Aż z wysokości nieba, gdzie się tworzy,
Schodząc sam przez się albo z woli bożej.
Synobójczyni widziałem oblicze797