«Ach! dusza moja przylgnęła do prochu831».

I tak wzdychały piersiami całemi,

Że ledwo uchem kilka słów schwytałem.

— «Wybrani Pańscy! w których sprawiedliwość

Z nadzieją słodzi waszych mąk dotkliwość,

Wskażcie, jak dalej iść na wyższe stopnie».

— «Gdy przychodzicie nie leżeć tu z nami832,

Lecz pielgrzymując tej góry kręgami

Tylko szukacie drogi; więc roztropnie,

Idąc półkolem jak krąg zatoczony,