O zawieś dla mnie twe większe staranie.
Powiedz, kim byłeś? skąd na skał tych szczycie,
Wszyscy grzbietami do góry leżycie?
Może chcesz, bym się przyczynił za tobą,
Tam, skąd tu wchodzę żyjącą osobą».
A on: — «Dlaczego nie twarzą, jak trzeba,
Ale tu leżym grzbietami do nieba,
Dowiesz się o tym; lecz wprzódy wiedz, oto
Byłem ja niegdyś następcą Piotrowym833!
Przy Kiawari piękna rzeka płynie,