Gdy nas wyzwalał krwią ze swojej żyły».
A ja: «Foreze, od dnia, gdy z pościeli
Śmiertelnej w lepsze tu życie wstąpiłeś,
Pięciu lat spełna jeszcze nie przeżyłeś.
Jeśli się w tobie kończy grzechu władza
Wprzód, zanim w ciebie wsiąknęła głęboko
Boleść zbawienna, co nas jedna z Bogiem:
Jak tu zaszedłeś jeszcze tak wysoko?
Myśliłem spotkać cię za czyśćca progiem,
Tam niżej, gdzie czas czasem się nagradza911.